Monofobia - Tylko tyle, czy aż tyle!

Równie silny opór a zarazem uczucie trudnej do opisania ulgi, ogarnęło mnie kiedy za sprawą zupełnego przypadku przeczytałem o Monofobii. Cóż to takiego jest? Monofobia - (często nazywana również Autofobią czy Eremofobią) to z definicji irracjonalny, wręcz chorobliwy lęk przed  samotnością, przed uczuciem bycia pozostawionym, opuszczonym. W przypadku Monofobii głównym problemem staje się samotność, pozostawianie samym ze sobą. U jednych osób pokutuje przekonanie, że jest się kimś bezwartościowym, u innych pogarda dla samego siebie, a jeszcze u innych nie zniosę tej ciszy. Lęk ten powoduje silne cierpienie osoby, nawet kiedy przebywa w towarzystwie innych, jeżeli czuje się niezrozumiana, odtrącona czy odrzucona. Monofobii często towarzyszy silny przymus słuchania muzyki, która pełni rolę "zasłony dymnej" dla ciszy, która jednoznacznie kojarzy się osobie dotkniętej Monofobią z samotnością. Tworzy również w pewnym stopniu złudzenie obecności innych osób. Muzyka odciąga nasze myśli od lęku przed porzuceniem, od myśli Ksobnych, które  bardzo często z powodu na silny lęk jakiego doświadcza osoba chora, na lęk przed samotnością czy przed odrzuceniem, błędnie interpretuje różne bodźce zewnętrzne, sytuacje i zdarzenia. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że niskie poczucie własnej wartości, które dokładnie odnajduje się w definicji Monofobii, tłoczy nam niemal na siłę myśli ksobne i niejednokrotnie błędne przekonanie, że jestem gorszy od innych, nikt mnie nie chce i nikt nie lubi. Jednocześnie gesty, spojrzenia, a nawet milczenie innych, odbiera bardzo personalnie i są one potwierdzeniem swojej "gorszości", odrzucenia, odtrącenia i niezrozumienia. Ciągła analiza otoczenia, bycie cały czas na przysłowiowym "oriencie" wręcz obsesyjne interpretowanie zachowań innych ma na celu jedynie potwierdzenie faktu, że jesteśmy gorsi od innych i zupełnie nie zasługujemy na uwagę, akceptację czy miłość innych osób. Natomiast jeżeli chodzi o związek z inną osobą, to utkwił mi w myśli jeden tytuł a mianowicie "Monofobia to lęk przed samotnością. Wybierasz kiepski związek, mimo, że jesteś w nim nieszczęśliwy"!!! 

Tylko tyle, czy aż tyle dowiedziałem się o sobie!

Tylko tyle, czy aż tyle, dowiedziałem się z o moim związku i problemami którymi się rządzi!

Tylko tyle, czy aż tyle, dowiedziałem się o przymusie słuchania przeze mnie muzyki!

I co z tym wszystkim teraz zrobić? Czy w ogóle jestem jeszcze w stanie coś z tym zrobić???

Komentarze