Posty

Wyświetlanie postów z lipca 27, 2025

Proroctwo?

Słodki zapach, gorzkiego smutku, ogarnął mnie dziś nad ranem, a w dodatku pod ołowianym niebem. I budzę się nie mając żadnego powodu by żyć, by dalej zatruwać życie moim bliskim, a do tego to jeszcze nie wszystko. Bo dręczony jestem obietnicą raju, którego nie dane mi będzie dotknąć, a sen, który śnię nie wie o nim zupełnie nic, i nie jest w stanie mi pomóc! Jest to ponury głos tego co nadejdzie, proroctwo tego co przyniesie nam samotność i smutek, a to wszystko będzie zatopione w nurcie rzeki przemijania. Prawdą jest, że w milczącej zgodzie mogą porozumiewać się tylko niemi. Jednak, kiedy nadchodzi wiatr zmian, możesz poczuć go w budzącym się w tej chwili poranku. To ten poranek umożliwia nam dotknięcie i poczucie do żywego. A niosący na swoich skrzydłach wiatr, niesie rozgrzeszenie za zło, które uczyniliśmy w mroku nocy. Ale nie dla mnie!!! A z drugiej strony, czy wiesz, że cisza woła głośniej niż najgłośniejszy krzyk? Że jej przeraźliwy ton potrafi obudzić najbardziej zatwardziałe d...

Powód

Czasami chciałbym odejść, tak czuję. Po postu odejść! Ale czyżby było już na to za późno? Czy nie starczy, że jestem więźniem w swoim ciele! Gdy krew gotuje się w moich żyłach robiąc ze mnie zakładnika gorącego wiatru. Co może osuszyć moje łzy, palące swoją niewinnością. Muszę koniecznie uciec od swoich wspomnień, które ranią mnie żywymi obrazami minionych chwil. Ciemna noc wita mnie, a moje drogi prowadzą donikąd! Nie mogą zapomnieć lekcji pisanej w żałobnym tonie. Już nie napiszę hymnu przyszłości, bo przegrani tego nie mogą. Czasami, niektórzy z nas, muszą zmierzyć się z drogą zarezerwowaną tylko dla nich, która wygląda tak nierealnie, a jednak potrafi wystraszyć najbardziej odpornych.  Rodzisz się, potem cierpisz i w końcu umierasz! To jest równanie które jest równie straszne jak to, że po śmierci pozostajemy zupełnie sami, całkiem sami, w ciemności, i trwać to będzie już zawsze i zawsze! Całe dekady, lata, dziesiątki i setki lat. Całe stulecia, ery, cały czas i zawsze, i ...