Proroctwo?
Słodki zapach, gorzkiego smutku, ogarnął mnie dziś nad ranem, a w dodatku pod ołowianym niebem. I budzę się nie mając żadnego powodu by żyć, by dalej zatruwać życie moim bliskim, a do tego to jeszcze nie wszystko. Bo dręczony jestem obietnicą raju, którego nie dane mi będzie dotknąć, a sen, który śnię nie wie o nim zupełnie nic, i nie jest w stanie mi pomóc! Jest to ponury głos tego co nadejdzie, proroctwo tego co przyniesie nam samotność i smutek, a to wszystko będzie zatopione w nurcie rzeki przemijania. Prawdą jest, że w milczącej zgodzie mogą porozumiewać się tylko niemi. Jednak, kiedy nadchodzi wiatr zmian, możesz poczuć go w budzącym się w tej chwili poranku. To ten poranek umożliwia nam dotknięcie i poczucie do żywego. A niosący na swoich skrzydłach wiatr, niesie rozgrzeszenie za zło, które uczyniliśmy w mroku nocy. Ale nie dla mnie!!! A z drugiej strony, czy wiesz, że cisza woła głośniej niż najgłośniejszy krzyk? Że jej przeraźliwy ton potrafi obudzić najbardziej zatwardziałe d...