Wyprany

Pustka! To ona nam towarzyszy przez większą część dnia. Budzi się z nami, i z nami zasypia. Nie pomagają leki, nie pomaga terapia. Nie pomaga alkohol, i nie pomaga bliskość drugiej osoby! To ona, pustka, pokazuje nam tylko jacy jesteśmy okaleczeni przez chorobę, która toczy nasze ciało. Ponieważ jesteśmy sam na sam ze sobą i naszym przekleństwem - Schizofrenią i Depresją. Pytam się czy to moja choroba sprawia, że czasami czuję, że jestem wyprany z głębszych uczuć. Moja niegdyś tak bardzo rozwinięta empatia zagubiła się po drodze do najgłębszych pokładów lęku, strachu i rezygnacji. Bardzo często mam wrażenie, że nie mogę samodzielnie myśleć, że moje myśli pochodzą od innych osób. Jak często odczuwacie to samo??? Jak często musicie przyznać sami przed sobą, że gdyby udało wam się myśleć samodzielnie, to podjęlibyście zupełnie inną decyzję. Jak często nasz lęk i smutek pogrążają nas w odmętach szaleństwa!? A stamtąd już tylko krok do samob****wa!!! Bo to smutek, lęk, samotność i nawet odrobinę szaleństwa pchają nas z ogromną prędkością do tak trudnych decyzji. Jednak to  nasze cierpienie nawiguje naszym postępowaniem. I mimo, że nie ma tu za grosz rozsądku, to decyzja wydaje się być podejmowana poza naszą świadomością, i ma na celu pozbycie się tego ogromnego cierpienia, które nie pozwala nam żyć "normalnie"! Mówią, że wszyscy się smucą i cierpią, ale jak powiedział klasyk: my smucimy się i cierpimy bardziej!! Jak często zdarza się nam wpatrywać w jeden punkt, i szukać w nim spokoju i prawdy? Jednak one nigdy nie przychodzą. A wszystkie postaci, które się pojawiają, nic tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że to właśnie choroba zaczyna z nami wygrywać! Jest tam postać obcego, starej wiedźmy, wilka i diabła. Lęk, który zaczyna się  w nas budzić potęguje wizerunek ogromnego nietoperza. Jak często zaczynamy robić sobie wrogów z nas samych? A doznania jakie zaczynają nam towarzyszyć są realistyczne do tego stopnia, że uważamy je za prawdę, za coś swojego. Natomiast pojawia się pytanie: czy sama świadomość tego czego doświadczam, pozwoli się nam obronić przed nami samymi?! Tak bardzo czuję się samotny!!!

Pytanie brzmi: gdy czuję się  wyprany, to zaiste naprawdę jestem wyprany????

Komentarze